Krytyka | Claire Murphy, „Tu jest, gdzie jestem”

South Tipperary Arts Centre, 3 lipca – 21 sierpnia 2021

Claire Murphy, Bez tytułu II, 2020, Hahnemuhle Photo Rag na Dibond, wyd. 1/3, 70x50cm, dzięki uprzejmości artystki. Claire Murphy, Bez tytułu II, 2020, Hahnemuhle Photo Rag na Dibond, wyd. 1/3, 70x50cm, dzięki uprzejmości artystki.

Tytuł Wystawa Claire Murphy „Tutaj, gdzie ja jestem” w South Tipperary Arts Centre sugeruje akceptację zarówno teraźniejszości, jak i bycia obecnym.

17 fotografii w czterech różnych rozmiarach (od 70x50 cm do 50x40 cm) zarówno w orientacji pionowej, jak i poziomej zostało wyeksponowanych wokół nisko stropowych ścian przestrzeni galerii. Kawałki są drukowane na Photo Rag Hahnemuhle na podłożu z Dibondu i mają suchą powierzchnię. Zdjęcia kręcone są na taśmie 35 mm i dzięki temu medium zachowują naturalność i miękkość. Wszystkie prace są „Bez tytułu” i ponumerowane indywidualnie I – XVII, artysta nie oferuje przewodnika opisowego, sugerując, że prace są równoprawnymi częściami całości.

Tematycznie całość ta opiera się zarówno na byciu obecnym, jak i niejako zamkniętym w określonym obszarze geograficznym w nieujawnionym okresie czasu. Indywidualnie impresjonistyczne prace budują razem, tworząc wspólny punkt widzenia. Tematem jest dom, znajdujące się w nim elementy domowe – życie rodzinne, jedzenie, stoły do ​​pracy – a potem zewnętrze, zielony, porośnięty lasem i łąką teren. 

Chociaż na zdjęciach nie ma otwartego odniesienia do zablokowania COVID-19, dowiadujemy się o tym z dostarczonych informacji w galerii. Istotne również pod tym względem są dwa obrazy z udziałem małego dziecka, którego niedawne przybycie jest również odnotowane w notatkach galerii. Tak więc w tej pracy występują zasadniczo dwie blokady; publiczne blokady, z którymi borykał się kraj i świat w ciągu ostatnich 18 miesięcy, oraz prywatny okres blokady dla każdego rodzica, gdy przyjmą nowy przybysz. Te dwa wydarzenia zbiegły się w czasie i teraz rozgrywają się w ramach prezentowanego dzieła.

Wrażenie oderwania od codzienności sugerują pewne dystansujące efekty w obrazach. Murphy zmienia niektóre ramki (w tym Bez tytułu II) strzelając z zewnątrz przez ramy okienne lub drzwiowe do kuchni lub przedpokoju, zwracając uwagę na jej status obserwatora. Pionowe i poziome linie na obrazach otaczają obiekty. My z Murphym wydajemy się być outsiderami. Chciałoby się jednak zwrócić uwagę na sojuszniczą ideę ochrony również tutaj. Na wielu obrazach, zwłaszcza tych na zewnątrz domu, ponownie widzimy piony drzew, gęste liście, a nawet poziomy nasyp mgły na polu, które wydają się nieco nieprzeniknione. Zdjęcia sugerują, że wokół domu znajduje się naturalna konstrukcja ochronna, bariera dla świata zewnętrznego – zarówno ochrona, bezpieczeństwo, jak i łagodne uwięzienie.

Widz poszukuje dalszych narracji i wyobraża sobie utkaną bajkę – o wielkiej zarazie, narodzinach małego dziecka i przeprowadzce rodziny do domu w lesie. Czy to wymyślne? Pomimo filmowych tropów mężczyzny czytającego opowiadanie swojemu dziecku (Bez tytułu XV), postać idąca cicho do lasu, martwa ćma i strzały przejrzałych owoców? Najprawdopodobniej takie odczytanie jest połączeniem. Ta praca zmierza w kierunku domowej i codziennej zwyczajności, na którą poeta Eavan Boland ubolewał, że „nie można wysuwać żadnych wizjonerskich roszczeń”.

Blokada zmusiła nas wszystkich do większej obecności. Wraz z ograniczeniem podróży zmniejszyła się nasza geograficzna sfera, a to umiejscawiało naszą zdolność do realizowania naszych zainteresowań. Obrazy Murphy'ego odzwierciedlają publiczny aspekt zamknięcia i osobisty wybór rodzica, aby był obecny dla dziecka. Stwarza to swoisty dylemat dla Murphy'ego i każdego fotografa, ponieważ obecność na scenie wymaga uczestniczenia w danej chwili. Kamera jest dla tego barierą, narzędziem pośredniczącym – rzekomo ingerencją, w której dokumentacja ma pierwszeństwo przed dokumentacją. 

Ale zawsze można to rozciągnąć i patrzeć na kamerę jako część aktu „bycia obecnym”. Proces dokumentowania może być naturalnie częścią tego, co robi rodzina, podobnie jak jedzenie lub spacer. W tej serii zdjęć Murphy stara się zachować wyznaczoną na zewnątrz rolę artysty/obserwatora, jednocześnie trzymając się aspektu uczestnika/podmiotu, integrując aparat i proces fotograficzny w jej życiu rodzinnym.

Brendan Maher jest dyrektorem artystycznym Source Arts Center w Thurles w hrabstwie Wywrotka.

thesourceartscentre.ie