W połowie lat 1800, nowo sformułowana druga zasada termodynamiki podważyła od dawna utrzymywane przekonanie, że wszechświat jest wieczny, przewidując, że jego żywotność zakończy się „śmiercią cieplną”. Opisany w gazetach zwiastun kosmicznej zagłady poruszył powszechną wyobraźnię, jednocześnie wprowadzając pojęcie „entropii” jako miary nieporządku w odizolowanym systemie. Wszechświat przy maksymalnej entropii, z całą swoją energią rozpraszaną w wyniku wykonywania pracy, osiągnąłby stan jednorodny¹. Nie byłoby porządku, ponieważ nic nie pozostałoby do zrozumienia w stosunku do czegokolwiek innego. Byłoby to zimne, ciemne, pozbawione znaczenia miejsce.
To przyniosło nowy wgląd w znane scenariusze, w tym dlaczego w różnych skalach czasowych rzeczy ulegają degeneracji, domy stają się nieporządne, ludzie starzeją się i umierają. Sto lat później ponowne przypisanie „entropii” do kojarzenia z „hałasem” i „informacją” wydawało się omijać ponure prognozy – dopóki nie zdano sobie sprawy, że rozproszenie będzie wynikiem pracy wymaganej do pozbycia się gazet, a informacji ogólnie, ponieważ nie znika, gdy nie jest już potrzebny.
Przypadkowo przeczytanie o tym późniejszym podejściu do entropii okazało się przydatnym podkładem do wizyty w „A Demarkation of Time”, z jego ewokacjami „powolnych krajobrazów” i nagromadzeń odpadów. Noszące tytuły np Materia nie na miejscu, prace Kelly w różny sposób rzucają światło na skutki nadprodukcji, zastanawiają się, w jaki sposób obchodzi się z zasobami i odpadami, oraz badają formy, jakie mogą przybierać materiały, które przetrwają lata, dziesięciolecia, tysiąclecia. Wykonane z odzyskanego drewna, bitumu i innych wyrzuconych lub odtworzonych produktów, eksponaty mobilizują różne części galerii poprzez choreografię pochylania się, odpoczynku i wiszenia.
Punktem odniesienia artysty jest Split Hills Esker w hrabstwie Westmeath. Ozy to wąskie wzniesienia wijące się przez równiny, a termin ten wywodzi się z języka irlandzkiego eiscir, czyli grzbiet. Utworzone w wyniku procesów związanych z topniejącymi wodami lodowcowymi, składają się z warstw zawierających złoża piasku i żwiru. Pomimo wspierania wyjątkowej różnorodności biologicznej jako korytarzy dzikiej przyrody i obszarów rodzimych lasów, w ciągu 170 lat od powstania koncepcji „drugiego prawa” były one „szeroko wydobywane i rozbierane” w celu dostarczania kruszywa dla przemysłu budowlanego².
Pokaz Kelly odzwierciedla działalność zakładu przetwórczego, który obecnie znajduje się w nieczynnym kamieniołomie. W ten sposób zmienia się przeznaczenie materii, która w przeciwnym razie trafiłaby na wysypisko, a równoległa przeróbka formy i funkcji przez artystę (badanie możliwości zmiany w czasie) przenika wystawę.
W jego centrum, oparty na podłodze A Tymczasowa iteracja, etap 2 (2020-23) to skupisko wielościanów ze sklejki brzozowej, ułożonych tak, jakby zostały osadzone naturalnie. Odnosząc się do kryształów kalcytu znalezionych w ozach, nawiązują one do odłogów na stromych zboczach tych starożytnych form terenu, które, jak zauważył Kelly, „wyznaczają przestrzeń, w której może się wydarzyć coś pięknego”. „pęknięcia” między kryształami wskazują na nowe życie wyłaniające się z uśpionego potencjału. Również wbudowane, maleńkie zapętlone wideo przesuwa się po materiale odpadowym z wytłoczonym wzorem plastra miodu, zanim kończy się sekwencją, w której pszczoła ląduje na kwiecie scabiosa. Równoważąc elastycznie, gdy roślina obraca się na wietrze, jej mikroaktywność staje się symbolem makroniepewności.
W pobliżu akwaforta miedziana i akwatinta z 2022 roku nosi tytuł wystawy, jednocześnie wyznaczając czas poprzez wieloetapowy proces druku. Zawieszone na białym podłożu, drobne linie i monochromatyczne plamy tonalne Kelly'ego pokazują, że najbardziej entropiczna z pozostałości i znajoma pamiątka mori – worek kurzu. Nie ma czegoś takiego jak wyjazd nr 2 (2023) to jedna z trzech warstwowych kompozycji stworzonych z substancji, które są wyrzucane, ale nie znikają. Jego cieniste popioły, wyeksponowane w dzwonkowym słoju, wyglądają na organiczne, ale na liście materiałów są widoczne jako plastik. Dwie inne iteracje przedstawiają odłamek szkła jako piękny kwiat, a fragment cegły jako wytarty gładki kamyk.
„Hałas” jest wprowadzany do procesu patrzenia przez zniekształcenia w szklanych słojach i celowe smugi w kawałku bitumu na sklejce Nieustanne przesuwanie (2023). Tutaj ta cecha, wraz z zachowaną matrycą punktową ekranu użytego do jego wykonania, przywołuje doświadczenie czytania gazet, kiedy atrament niezmiennie trafia na palce. Te szczegóły w połączeniu z słojami podłoża nadają płaskiej powierzchni niuans i zainteresowanie. W czasach, gdy media są zalane opowieściami o przyszłości planety, wyważone podejście Kelly do angażowania się w palące problemy opiera się krzykom. Zamiast tego w jej pracach ekscesy naszych czasów przeciwstawia się potędze oszczędnych środków.
Susan Campbell jest pisarką sztuk wizualnych, historykiem sztuki i artystką.
susancampbellartwork.com
¹ Termin „rozpraszanie” jest tutaj używany do opisania sytuacji, w których energia jest nieodwracalnie marnowana. Zamiast być przekazywana do użytecznych magazynów energii, jest tracona z otoczeniem.
² Tekst wystawy (rhagallery.ie)
³ Komentarz artystki podczas publicznej rozmowy online z dr Robertem Meehanem 10 sierpnia 2022 r. w ramach jej wystawy „Tymczasowa iteracja” w SIRIUS.