Myślenie o „domu” dziś trudno nie dołączyć do niego przyrostka „mniej”, podczas gdy „mieszkanie” utknęło z „kryzysem” współlokatora. Wystawa zbiorowa „DOM: Bycie i przynależność we współczesnej Irlandii” w The Glucksman zwraca uwagę na bardziej ogólne poczucie domu, związane z pojęciami „przynależności” i „tożsamości narodowej”. Jest to trzecia wystawa z serii związanej z programowaniem galerii na dziesięciolecie stulecia. Wynika to również bardziej ukośnie z wyjątkowego momentu w historii, kiedy ludzie byli w dużej mierze zamknięci w swoich domach podczas globalnej pandemii koronawirusa.
Pierwsza praca, którą napotkaliśmy na wystawie, nawiązuje do kryzysu uchodźczego. Martina Boyle'a Gdzieś indziej (2017) – trzydzieści sześć kawałków pomarszczonego, odbijającego światło złotego materiału, pochodzącego z podartych surwiwalowych koców obracających się na ścianie – zawiera konotacje schronienia, jednocześnie nawiązując do przemieszczonego i odległego „innego” domu, „gdzie indziej”. . Na stołach naprzeciwko znajduje się seria ośmiu wydrukowanych w 3D czarnych modeli budynków z MDF z towarzyszącym tekstem, z których jeden to faszystowska epoka Palazzo della Civiltà Italiana, przerobiona na ratusz nowo wyobrażonej stolicy Irlandii . Tekst wykorzystany w Doireann Ní Ghrioghair's Deklaracja Metropolii Stanowej w Tara (2019) pochodzi z początku lat 1940. XX wieku i został napisany przez architekta Ogrodu Pamięci, gdy był członkiem skrajnie prawicowej grupy, która fantazjowała o Irlandii jako katolickim faszystowskim zapleczu. Praca bada absurdalną i złowrogą wyobraźnię, która dopiero niedawno została mocno zakwestionowana w irlandzkim społeczeństwie.
Trzech artystów odpowiada na ten temat poprzez malarstwo. Dzieło Sinead Ní Mhaonaigh, Teorainn nr 6 (2019), używa warstw dużych pociągnięć pędzla, aby zobrazować coś, co wygląda na szopę na kołach. Patrząc na duże poziome pociągnięcia pędzla reprezentujące deski „chatki”, próbujemy zrozumieć inną wewnętrzną strukturę, która wydaje się być ukryta w tej „granicy/granicy”. Obrazy Kathy Tynan i Ciary Roche są podobne w stylu, każdy przedstawia odpowiednio „niezwykłe” sceny wewnętrzne i zewnętrzne. Tam, gdzie Roche przedstawia witryny sklepowe, najciekawsze na poziomie oznakowania i tekstu wyświetlanego na tych budynkach, wnętrza Tynana bawią się pojęciami pustych przestrzeni i „obrazów w obrazach”.
Sara Baume Talizman (2018) montuje 100 małych domków, składających się z kombinacji podstawowych kształtów 3D – piramid, stożków, sześcianów i prostopadłościanów. To proste, ale bardzo skuteczne. Seryjne użycie kształtów wskazuje na LeWitta, podczas gdy konstrukcje wyglądały po prostu dziwnie. W jakiś sposób ten pokaz sprowadził architekturę do absurdu: „Czy wszystkie domy to… kilka sklejonych ze sobą kształtów?” Naprzeciw jest praca Jamesa L. Hayesa, składająca się z gipsowych odlewów tyłu płótna, powtórzona 63 razy. Z wyeksponowanymi wspornikami płótna i wnętrzem, przyglądamy się „architekturze”, która umożliwia płótnom przenoszenie obrazów. Druga praca, Homegrown (2017), składa się z unikalnego odlewu z brązu trzech łodyżek szparagów, związanych ze sobą pętlą sznurka, wielokrotnie nawijaną na ich szerokość.
Kerry Guinan Krajobrazy (2018) składa się z dwóch fotografii. Jeden przedstawia pole z wiejącymi na wietrze trzcinami, na drugim hurdycja deweloperów gwałtownie ogranicza nasz widok, nawiązując do „odcinania” przez prywatne zabudowania połaci naszych miast.
Julia Palone Bramiarze (2012-19) składa się z migawek wszechobecnych tynkowanych ścian, które bronią trawników i bungalowów wiejskiej Irlandii. Fotografie Amandy Rice bawią się dziwacznymi pozostałościami starszych przedsięwzięć architektonicznych, podczas gdy w jej wideo Witryna, w której nigdy nie miała miejsca przyszłość (2015), kamera porusza się powoli przez opuszczony budynek, ścieżka dźwiękowa to złowieszczy szum.
Julie Merriman i Tinka Bechert podchodzą do pojęcia „domu” na poziomie stylu – pierwsza z nadrukami wykorzystującymi powtarzające się obrazy osiedli, tworząc nietypowe wzory siatki; a ten ostatni, w Nowe flagi (2020), zmieniając zastosowanie wzorzystych tkanin do tworzenia zespołów tekstylnych przyczepionych do płócien.
Wiejski aspekt irlandzkiej tożsamości został poruszony w dwóch filmach – atmosferycznych Mieke Vanmechelen Pozostała mniejszość (2019) i Treasa O'Brien's Blow-In (2016). Vanmechelen dokumentuje narodziny cielęcia w pejzażu dźwiękowym drona, który zawiera motyw przypominający organy, co zaskakująco nadaje filmowi łagodny, uroczysty ton. Film O'Briena ukazuje niektórych mieszkańców społeczności Gort w hrabstwie Galway – mieszankę miejscowych i „nadmuchanych” z Brazylii, Rumunii i wioski położonej dalej – oczami głównego bohatera, który, co ciekawe, ma wyczucie polubienia własnego sposobu „nieprzynależności”.
wideo Eileen Hutton, Becoming (2020) to krótka dwuminutowa pętla przedstawiająca jaskółkę tulącą się do gniazda. Ten pokaz prostego patosu zwierzęcej egzystencji dobrze współgra z tematem, aby przenieść nasze myśli na fundamentalną formę domu lub stabilnego siedliska dla rozkwitu wszystkich gatunków. Podobnie, bardziej konceptualny utwór Briana Duggana, Oddech mam na myśli coś więcej niż powietrze (2020), wyświetla dokumenty i filtry z pomiarów jakości powietrza. Sprawia, że myślimy o środowisku naturalnym i innowacjach technologicznych jako o integralnym wkładzie w to, co nazywamy domem.
Program zawiera interesujące podejścia do tematu domu, ale nie angażuje się w pełni w niektóre z najbardziej aktualnych tematów związanych z tym kluczowym problemem społeczno-politycznym, takich jak ciągła niezdolność rządu do inwestowania w kompleksową politykę mieszkalnictwa socjalnego, ukochaną ziemię. umowy dla deweloperów oraz masowe kupowanie irlandzkich nieruchomości przez fundusze inwestycyjne, co doprowadziło do eskalacji bezdomności, niepewnych sytuacji najmu i wyrzucania osób z miast ze względu na podstawowe problemy z podażą i przystępnością cenową. Nie żeby wystawa skupiająca się na kryzysie mieszkaniowym cokolwiek zmieniała, ale służyłaby wzmocnieniu ekspozycji, oferując wgląd we współczesne warunki materialne niezbędne do zbudowania poczucia domu.
John Thompson jest artystą, pisarzem o sztuce i filozofii oraz badaczem, którego zainteresowania obejmują sztukę konceptualną, politykę i filozofię materialistyczną.