Pawilon Schinkla w Berlinie
19 marca – 23 lipca 2023 r
Lester jest nieobecny bohater opowiadania Philipa K. Dicka z 1955 r. „Human Is”. Agresywny mąż wyjeżdża na wyprawę badawczą na odległą planetę, aby zbadać toksyny, po czym zwraca Jill troskliwego i uważnego partnera. Okazuje się, że ciało Lestera pochwycił obcy. Jill postanawia zatrzymać odtwórcę, którego pojęcie o relacjach międzyludzkich wykształciło się dzięki intensywnej lekturze romansów z lat 1950. XX wieku – rodzaju tanich książek w miękkiej oprawie pisanych przez sfrustrowane Amerykanki, które niedawno zostały zepchnięte do kuchni po względnej emancypacji, jaką zapewniła im druga wojna światowa. Spodziewałam się, że wystawa „Człowiek jest” w Schinkel Pavillon, zapożyczona od Dicka, będzie eksploracją toksycznej męskości mężów-naukowców albo wezwaniem do porzucenia małżeństwa na rzecz międzygatunkowych eksperymentów seksualnych. Zamiast tego wystawa prezentuje 19 artystów, których prace zgłębiają ludzkość, jak czytamy w tekście wystawy, „jako kategorię kwestionowaną i odwracalną”.
Mieszana rzeźba Mike'a Kelleya, kandor 5 (2007) dominuje w pierwszym pomieszczeniu. Wygląda jak to, do czego się odnosi: świecące futurystyczne skalne miasto, skurczone do ułamka pierwotnego rozmiaru i uchwycone pod dużym dzbanem. Nazwa serii „Kandor” pochodzi od stolicy Kryptonu, fikcyjnej planety, która została tragicznie zniszczona, przez co Superman osiadł na Ziemi. W sąsiedniej niszy animacja CGI autorstwa Sidsela Meineche Hansena, STREFA DRUGIEJ WOJNY SEKSUALNEJ (2016) pokazuje wirtualną postać EVA v3.0 uprawiającą wyjątkowo nieciekawy seks penetracyjny. W obu pracach alienacja jest przedstawiona przez element pozaludzki.
Podobnie jak Hansen, Iana Chenga Emisariusz Zachodzi Jaźń (2017) skupia się na symulowanych doznaniach i spotkaniach algorytmicznych. Animacja Chenga wykorzystuje silnik gry wideo, aby renderować świat rozgrywający się kilka tysiącleci w przyszłości. Jego wirtualnym środowiskiem zarządza znudzona sztuczna inteligencja o nazwie MotherAI, która próbuje umrzeć, destabilizując ekosystem świata gry. Obydwa światy CGI są przesiąknięte ukrytym nihilizmem, którego nie ma w science fiction Dicka.
Rzeźby Joachima Bandaua z włókna szklanego i żywicy poliestrowej, które otaczają gigantyczny ekran, na którym MotherAI dokonuje radykalnych mutacji w kodzie, nie poprawiają nastroju. armata wodna (1974) i Schwarzes ruhendes Schlauchmonstrum (1972) są przygnębiająco groteskowym dzieckiem powojennego dążenia człowieka do automatyzacji i protetyki medycznej. Formalnie zestawione z nimi dwie prace najbardziej zbliżone do tezy Dicka to praca Sandry Mujingi Język miłości (2) oraz (3) (2023). Wykonane z aluminium i stali rzeźby te przypominają zbroje na trąby słoni, co potwierdza materiał źródłowy Mujingi, obejmujący strategie fizjonomiczne, które zwierzęta rozwijają, aby stać się niezauważalnymi dla drapieżników. Postacie składają hołd innej założycielce gatunku science fiction, Octavii Butler, której trylogia Potomek Lilith bada istnienie istot genetycznie wytworzonych w celu łączenia materiału genetycznego obcych Onkali z ludzkim w celu wyeliminowania niektórych bardziej destrukcyjnych cech ludzkości.
„Człowiek jest” nadaje formę głębokiej niepewności co do statusu współczesnego człowieka, ale skupia się bardziej na podatności ludzi na różnice technologiczne i organiczne, a nie na jakimkolwiek produktywnym poczuciu zmienności. Co więcej, science fiction stanowiąca podstawę projektu opiera się na literaturze powstałej w związku z zimną wojną. Dzisiejsza fantastyka naukowa stawia problem człowieka w zupełnie inny sposób, a wielu specjalistów w tej dziedzinie wyobraża sobie obecnie „ludzkość” jako kategorię polityczną, do której odnoszą się pewne prawa, a nie istotną formę świadomości. Arkady Martine jest mistrzowski Pamięć zwana imperium (2019) opowiada o małej kolonii, która potajemnie hoduje wysoce rozwinięte hybrydy człowieka i maszyny, aby przeciwstawić się normatywnej hegemonii reprezentowanej przez imperium. W NK Jemisin Miasto, którym się staliśmy (2020), nadludzkie awatary pięciu dzielnic Nowego Jorku toczą egzystencjalną walkę ze złymi deweloperami o duszę miasta. Wieloksiążkowa seria Ann Leckie koncentruje się na moralnym przebudzeniu statku wojennego sztucznej inteligencji i kosmosu o nazwie Ancillary Justice i opowiada historię jej buntu przeciwko nieludzkości jej ludzkiego cesarza w obronie różnorodnego rozumienia wrażliwości.
Innymi słowy: głównym zmartwieniem science fiction jest obecnie ludzka zdolność do zepchnięcia życia poza zakres swojej odpowiedzialności, a nie odwrotnie. To zainteresowanie odzwierciedla rozwój skrajnej prawicy i jej wszechobecne, psychotyczne zaprzeczanie uwikłaniu człowieka we wszystko inne we wszechświecie. Seks-lalki VR Hansena, pomniki Mike’a Kelleya upamiętniające stratę Supermana i metalowe mechanizmy obronne Mujingi mogą odpowiadać wczorajszej fikcji, ale niewiele wnoszą do refleksji nad fortecą wzniesioną wokół konserwatywnych definicji człowieczeństwa dzisiaj.
Natasha Marie Llorens jest niezależną kuratorką i pisarką mieszkającą w Sztokholmie, gdzie jest profesorem sztuki i teorii w Królewskim Instytucie Sztuki.
strona internetowa nmllorens