„Rysowanie w przejrzysty sposób ujawnia poziom głębi, zrozumienia i ciekawości praktykującego. To niezbędne narzędzie do doskonalenia, aby realizować wizję”. – Mick O'Dea
Farby Mick O'Dea z uczciwością i precyzją. Spędził około 40 lat malując portrety przyjaciół i rodziny, a także bardziej formalne zamówienia. Wystawa „West Northwest” w Galerii Molesworth przedstawia swego rodzaju retrospektywę składającą się z 32 obrazów olejnych i akrylowych na temat dzieł fabriano, w skali od skromnej do dramatycznej. Wystawa łączy delikatne portrety przyjaciół z pejzażami zachodniej i północno-zachodniej Irlandii oraz malarstwem historycznym, będącym wynikiem badań O'Dea nad eksmisjami Vandeleur w hrabstwie Clare w 1888 roku.
O'Dea jest znaną postacią na dublińskiej scenie artystycznej jako członek i były prezes RHA, gdzie założył szkołę RHA. Jeden z jego wielu zaklęć nauczania przywiódł go do NCAD, gdzie promował wartość umiejętności obserwacyjnych. Ma pasję do rysowania i wykorzystuje swój ogromny talent kreślarski, prezentując tematy historyczne i współczesne w bezpretensjonalny i możliwy do odniesienia sposób.
„West Northwest” jest świadectwem towarzyskiej natury O'Dea i jego poczucia więzi między ludźmi, miejscem i kulturą. Rezydencje w Ballinglen w Mayo i wizyty w projekcie Inishlacken w Galway są istotną częścią praktyki O'Dea. Artysta mówi o wielkim niebie i uroku dzikiego północno-zachodniego krajobrazu, który skusił do pracy takich artystów jak on sam, Una Sealy, Donald Teskey, Pat Harris i Martin Gale.
Kluczowym obrazem w pierwszej galerii jest portret nieżyjącego już Tima Robinsona, znanego kartografa i pisarza, specjalizującego się w topografii Connemary. Oglądany z tyłu Robinson stoi przed dużym oknem, które otacza widok jego ukochanego krajobrazu Connemara. Robinson był zaangażowany w projekt Inishlacken i wielu przyjaciół z projektu jest tutaj uwiecznionych.
Zaklęcia w Vermont Studio Center oraz kulturowy wpływ jego amerykańskich studiów i podróży pozostawiły swój ślad również w pracach O'Dea. Skrzyżowanie ma jakość kinową i aż prosi się o porównanie z amerykańskim malarstwem pejzażowym. O'Dea śledzi obecność człowieka na ziemi; piony słupów telegraficznych kontrastują z poziomą drogą, ponieważ liniowe siedliska wciągają cię w podróż do wioski.
Płynne wykorzystanie rysowania linii przez O'Dea jest bez trudu wykorzystywane w tych pracach. Akryl jest zręcznie nakładany w przeźroczystych rozmyciach, w przeciwieństwie do nieprzeźroczystych warstw, aby modelować formy wiejskiego pejzażu. Nasycona paleta barw odzwierciedla troskę O'Dei o wpływ mediów, w szczególności o rolę kolorowego filmu w tłumaczeniu irlandzkiego doświadczenia dla amerykańskiej publiczności w niespokojnych czasach.
Artysta powołuje do życia kluczowy punkt zwrotny w historii Irlandii, kiedy media potrafiły zwracać uwagę na incydenty niemal tak, jak się wydarzyły. Doniesienia prasowe z tamtych czasów służyły zwróceniu uwagi na sprawę Ligi Ziemskiej i ostatecznie zmusiły brytyjski establishment do zaprzestania eksmisji ubogich rodzin. Badania nad mundurami ujawniły obecność wyższych oficerów z różnych brytyjskich pułków, wezwanych przez właściciela domu Vandeleura w celu wymuszenia eksmisji. Właściciele, którzy sami służyli w wojsku, w pełni wykorzystywali swoje koneksje wojskowe.
Impreza eksmisyjna, 2021 i Egzekutorzy, 2020, wiszą w galerii na piętrze na przeciwległych ścianach, przymocowane drewnianą pałką. Epickie, nierozciągnięte płótna zajmują prawie całą ścianę, zawieszone na drewnianej boazerii w stylu georgiańskim, przywodzące na myśl klub dżentelmena. O'Dea zwróciła szczególną uwagę na szczegóły kolorowych mundurów. Przedstawienia wojskowych regaliów w technikolorze wizualnie wzmacniają separację społeczną od zwykłych ludzi. Błyszczące emblematy na czapkach identyfikują RIC i brytyjskie pułki Sherwood Foresters w kolorze czerwonym oraz King's Hussars w kolorze niebieskim. Wyszukane czcionki przypominają te, które mogłyby być użyte do przedstawienia w wodewilu lub wędrownego cyrku, podważając powagę okazji. „Partia eksmisyjna” jest pogrążona w rozmowie, najwyraźniej na stercie gnoju – cyrk w końcu zawitał do miasta.
Beatrice O'Connell jest artystką wizualną pracuje w malarstwie i mediach obecnie studiuje na MSZ w NCAD.