Krytyka | Sean Scully, „KWADRAT”

Galeria Kerlina; 14 maja – 25 czerwca 2022

Sean Scully, „KWADRAT”, widok instalacji; zdjęcie dzięki uprzejmości artysty i Galerii Kerlin. Sean Scully, „KWADRAT”, widok instalacji; zdjęcie dzięki uprzejmości artysty i Galerii Kerlin.

Od Kazimierza Malewicza Josefowi Albersowi, kwadrat został doceniony za obiektywną elastyczność, pomagając w kształtowaniu pomysłów od czysto optycznego do kultowego. W tym pokazie 100 prac, przedstawionych niechronologicznie i obejmujących ponad pięć dekad kariery Seana Scully'ego, „kwadrat” jest także użytecznym, wspólnym mianownikiem. Nasze miejsce w czasie jest ważne dla Scully, która w niedawnym wywiadzie twierdzi: „Pytanie brzmi, czy jesteś sztywno owinięty w płótno swojego czasu, czy możesz z niego wylecieć i podróżować w czasie, a ja zawsze byłem tego świadomy Chciałem zrobić to drugie”1. Czas może być arbitrem, ale w tu i teraz nikt nie dowodzi autorytetu Seana Scully'ego lepiej niż sam Scully.

Najbardziej zaskakującą rzeczą jest tutaj Owinięta Siatka Pomarańczowy (1972 – przerobiony 2020), aluminiowa krata, ciasno owinięta paskami kolorowego filcu. Metalowa kratka (pierwotnie była wykonana z drewna) jest zmiękczona i – la Christo i Jeanne-Claude – widoczni, gdy są ukryci. Różnokolorowa tkanina komplikuje jednolitość struktury, a nierówny róg pomarańczy ustępuje obszarom ciemnoczerwonym, szarym i czarnym. Praca jest naprawdę dziwna; dziwna mieszanka stłumionego uczucia i rzeczowej formy, jak proteza kończyny owinięta zbędnymi bandażami. 

Również tajemniczy, ale bardziej konwencjonalny, duży obraz wypożyczony z IMMA nosi nazwę Brennus (1979). Nazwana na cześć przerażającej Galii, jej ponure pasma wina i czerni są mroczną ślepotą, wciągającą cię w ciemność. Po jego lewej stronie, znacznie mniejsze, mocniejsze, monochromatyczne płótno, Mały niebieski obraz # 3 (1977) jest równie surowy, z bardzo cienkimi, lekko pofalowanymi poziomami, tworzącymi drobno pofałdowaną powierzchnię, którą chce się brzdąkać. 

Twórczość Scully'ego oscyluje między monumentalnością a intymnością, dychotomię najbardziej oczywistą, gdy przechodzi na papier. Brak dużych wypowiedzi w jego grafikach, pastelach i akwarelach nadaje im subtelności, jakości, którą można poczuć przytłoczoną wspanialszymi aspiracjami jego mocniejszych prac w innych mediach. świeża akwarela, Dyptyk szata (2020) jest piękny. Prostoliniowa kompozycja zawiera 24 kwadraty o stonowanej barwie, ciasno ujęte w poziomą siatkę. Przypomniał mi się zestaw akwareli, kolorowe ciasta obok siebie w funkcjonalnej, nieświadomej harmonii. Nie mam pojęcia, czy ta aluzja do własnego tworzenia jest zamierzona, ale sprawia, że ​​patrzenie na nią jest szczególnie satysfakcjonujące. Obok większa akwarela, Czarny kwadrat 1. 26. 20 (2020) w porównaniu wygląda płasko, jego pięć różnokolorowych pasm nie ma wystarczającego naprężenia, aby zablokować lub zostać zablokowane na miejscu przez niżej centralny, tytułowy kształt.

Kilka obrazów znajduje się na panelach aluminiowych. Mały, Czarny kwadrat kolorowy ląd (2021) ma idealne proporcje – mniej więcej wielkości księgi wielkoformatowej – z paskami w kolorze żelu, przerywanymi czarną wstawką. Ale jakoś czuje się nieco nieswojo, jakby metalowy wspornik był niewygodny w powłoce farby. Może to zabrzmieć dziwnie, ale różnorodność i bliskość prac w galerii skłaniają do zauważenia takich szczegółów. Nieprzepuszczalny dla warunków atmosferycznych panel aluminiowy ma tę zaletę, że jest stabilny, ale jest autonomią nieprzyjazną do malowania, a podpora wydaje się tolerować bardziej niż ją mile widzianą.2 Obrazy na płótnie – świetliste, Ściana Różowy Niebieski (2020), na przykład – poczuj się swobodniej, materiał i wsparcie bardziej wzajemne. 

W dużej serii archiwalnych odbitek pigmentowych wykonanych na iPhonie artysty „The 50” (2021) ekran mógł zostać dotknięty, ale rysunki wydrukowane z tego spotkania na powierzchni pozbawione są prawdziwego odczucia. Powiększone w skali, stają się płynnie jednorodne, jak prace duchów w poszukiwaniu ciała3. Z poczuciem większej nietkniętej natury, najnowsza praca jest tutaj również najtrudniejsza. Ściana Plena (2021) zawiera maślane prostokąty szeroko szczotkowanej farby w rozpychającej się konfiguracji jaskrawych kolorów. Ciekła farba kapie i spływa na sąsiednie obszary, poczucie zanieczyszczenia potęgowane jest przez konstelacje małych wybojów i fragmentów farby, rozproszonych jak męty w polu widzenia. Jakkolwiek czas leci, ten obraz – podobnie jak wiele innych prac tutaj – zachowuje poczucie przybycia, często trudnego doświadczenia przychodzenia na świat.

John Graham jest artystą mieszkającym w Dublinie.

Uwagi:

1 Cytowany w Kelly Grovier, On the Line: Rozmowy z Seanem Scully (Thames i Hudson, 2021).

2 Obrazy Blinky Palermo na aluminium radzą sobie lepiej; być może dlatego, że same panele są bardziej dyskretne.

3 Bardziej udane odbitki z iPhone'a Andrei Büttner unikają tego problemu, tłumacząc jej początkowe – i przypadkowe – dotknięcie ekranu na bardziej fizyczne medium, jakim jest akwaforta.