Instytut Henry'ego Moore'a w Leeds
7 lipca – 26 listopada 2023 r
Pokazane prace w „Wadze słów” wymuszają oscylację pomiędzy patrzeniem a czytaniem, a znaczenie powstaje w wyniku drżącego dyskomfortu. Patrzenie na dzieła sztuki zawierające słowa lub zawierające słowa może być trudne, częściowo dlatego, że jako taktyka estetyczna zostało to tak skutecznie odzyskane w śmieciach. Z pewnością nie jestem jedynym gościem, który myśli o jakimś mówionym słowie...
reklamę banku poezji lub winyl ścienny „żyj, śmiej się, kochaj”, próbując jednocześnie osiągnąć stan poważnej kontemplacji. Jednak większość prezentowanych tu prac jest świadoma swojej obiektywności, co oznacza, że trudności i dyskomfort podczas oglądania służą również uwydatnieniu punktów, w których dzieła sztuki przecinają się i łączą na poziomie autentycznych uczuć, co z kolei przemawia do charakteru wystawy. przywoływanie „wagi”, zarówno w kategoriach fizycznych, jak i emocjonalnych.
Zniekształcający obiektyw kapitalistycznej nadprodukcji i wszechobecność słowa drukowanego są tu celowo obecne, zwłaszcza w książce Marka Mandersa Gazety fikcyjne (2005-22), które wklejono na szklane drzwi galerii i które starają się użyć raz każdego słowa w języku angielskim, oraz prace Shanzhai Lyric, której Niekompletny wiersz (żywopłot) (2023) stanowi węzeł w ich bieżącej praktyce badawczej, która wynika z zainteresowania shanzhai, współczesnym chińskim terminem oznaczającym imitację podrobionych produktów, parodyczną kopię, taką jak koszulki z bootlegowymi sloganami. W rzeźbiarskim obramowaniu Lyrica, zbudowanego z nielegalnych ubrań, liczą się materiały, a tytuł nawiązuje zarówno do współczesnego globalnego funduszu hedgingowego, jak i historii ogrodzeń w Wielkiej Brytanii. Dotyczy to również Anthony'ego (Vahniego) Capildeo Łowienie słów (2023), który jest zainstalowany na czarno-zielonej marmurowej fasadzie galerii. Nawiązując do historii minerałów materialnych budynku, praca ta składa się z niejasnych sformułowań, takich jak „zmiany przezroczystości w głębi”, przedstawionych na niebiesko-niebieskich winylowych ilustracjach ryb i tekstu (wykonanych przez ilustratorkę Molly Fairhurst). Praca ta jest być może najbardziej kłopotliwa pod względem interakcji z popularnymi kulturami wizualnymi, częściowo ze względu na specyfikę tego miejsca.
W kontekście postindustrialnego miasta w północnej Anglii, gdzie praktyki „mycia dzieł sztuki” są powszechne, dekoracje winylowe w jaskrawych kolorach lub zamówione murale mogą sygnalizować raczej próbę bagatelizowania złego zarządzania gospodarczego niż twórczego rozkwitu. Takiemu odczytaniu, mogącemu świadczyć o naiwności artysty, przeczy moje wcześniejsze doświadczenie z twórczością Capildeo, które przeprowadziłem w internetowej rozmowie z artystką Simone Forti w ramach sezonu badawczego Poetry & Sculpture, który poprzedzał tę wystawę, gdy została ona opóźniona z powodu COVID-19. Pozorna niespójność jest przykładem tego, jak kontekst ekonomiczny i społeczny może w interesujący sposób zniekształcać intencje artystów i jest to poczucie, które towarzyszy mi przez cały czas.
Choć oglądanie tak szerokiej gamy dzieł artystów różnych pokoleń i z różnych miejsc geograficznych robi wrażenie, wystawa jako całość może sprawiać wrażenie przytłaczającej i przepełnionej. Przyciągają mnie prace ze znajomą rzeźbiarską materialnością. W kamiennej ciszy Doris Salcedo Untitled (2008) fragmenty domowych mebli drewnianych łączą się ze sobą za pomocą betonu, tworząc bryły o skali posągowej, ale nie monumentalnej. Prace Simone Fattal, Etel Adnan i Pavela Büchlera są również z wyczuciem umieszczone blisko siebie w centralnym pomieszczeniu trzech. W Pięć zmysłów na jedną śmierć (2020) Fattal ponownie wpisał wiersz Adnana pod tym samym tytułem, pierwotnie napisany akwarelą i tuszem w 1969 r. przy użyciu tlenku na skale wulkanicznej, natomiast wiersz Büchlera Martwa natura z kurzem (2017) jako atrament wykorzystuje kurz nagromadzony przez lata. W tych trzech pracach kruche poczucie stabilności spotyka się z możliwością zniszczenia i zmiecenia.
W najdalszym pomieszczeniu galerii znajdują się prace wykonane w świetle i dźwięku, które ilustrują komunikację i jej niemożliwości. Caroline Bergvall i Ciarán Ó Meachair Powiedz pietruszka (2001-23) został zaadaptowany na potrzeby tej prezentacji tak, aby uwzględnić lokalne dialekty i historię polityczną, przy czym wymowa i pisownia irlandzka i angielska wzajemnie się wykluczają. Tytuł pracy nawiązuje do przerażającego, niedawnego przykładu szibboleth, podczas którego zamordowano dziesiątki tysięcy Kreolskich Haitańczyków, ponieważ nie potrafili wymówić pietruszka (pietruszka) w przyjętym hiszpańskim stylu i pokazuje, jak prezentowane tutaj prace zawierają taką głębię znaczenia, w słowach i obecności. W związku z tym te, które zostały przerobione lub zamówione na tę wystawę, wyróżniają się, wraz z obszernym programem wydarzeń towarzyszących i nowym tekstem, który podkreśla, że przywoływane tutaj tematy nie są ograniczone w ramach wystawy statycznej i tymczasowej.
Lauren Velvick jest kuratorką i pisarką mieszkającą w Huddersfield.
velvick.pb.online