Ryszard Malone
Członek VAI

Richarda Malone’a, Przywróć i napraw, 2023; zdjęcie dzięki uprzejmości artysty.
Tekstylia niosą ze sobą osobisty i polityczny ciężar, przez który rozumiem świat, a co za tym idzie, siebie. Dla mnie medium to reprezentuje praktyki pracy, klasę, narodowość, domowość i przemysł, oczekiwania płciowe, queerowość, pożądanie, ludzkie doświadczenie, głodny kapitalizm i jego dokładne przeciwieństwo.
Powszechność tekstyliów w naszym życiu mogła spowodować, że zostały one nieco przeoczone w kontekstach historii sztuki. Praca odpowiedzialna za produkcję tekstyliów jest niemal kategorycznie niewidoczna. Jesteśmy otoczeni i zalewani odzieżą, tekstyliami, pościelą, odzieżą sportową, wyposażeniem domu, które zostały stworzone ludzkimi rękami, bez śladów człowieka, który je stworzył. Tekstylia istnieją w wyjątkowy sposób w różnych dyscyplinach – haft to rysunek, tkanina ma formę, ścieg i splot to zarówno akcja, jak i performans, obraz często jest malowany na tkanym płótnie. To właśnie ta przemijalność i brak formalnej kategoryzacji niezmiennie mnie angażuje. Tekstylia są zarówno ekspansywne, jak i pomijane.
Materiał pozwala mi z całą pewnością umiejscowić mnie w świecie – ma bezpośrednie powiązanie z tym, skąd pochodzę, z przeżytymi doświadczeniami i środowiskami, w których się odnalazłem. Może też całkowicie mnie „odmienić”, wyrażając swoją queerowość poprzez strój lub pracę -tożsamość klasowa poprzez wybory materiałowe i procesowe. Teraz zdaję sobie z tego sprawę, że wykorzystuję tekstylia ze względu na ich człowieczeństwo i złożoność. Wierzę, że z tych samych wielości składa się każdy człowiek. Dorobek może istnieć poza tradycyjną kategoryzacją, tak jak może to zrobić osoba.
Tekstylia przekazują pracę, którą rozumiem od najmłodszych lat. W Wexford mieszkaliśmy naprzeciwko Pierces Foundry, która kiedyś zatrudniała mojego dziadka, a fabryka Maxa Maucha zatrudniała mojego ojca. Moja babcia była krawcową w miejscowym szpitalu, która później zajmowała się domem, szyjąc poduszki, zasłony, tapicerkę, przerabiając ubrania, tworząc różne wstążki na pokazy koni i plecione wełniane opaski w kolorach Wexford. Zawsze fascynowała mnie materialność w każdej z tych przestrzeni, wahania pomiędzy ciepłem, troską, współczuciem a industrialnym, funkcjonalnym, metalicznym. Każdy reprezentuje przeszczep i pracę, rytuał, działanie i społeczność, ale procesy te straciły wartość w naszej kulturze. Nie są wystarczająco szybkie, nie są wystarczająco tanie i nie są wystarczająco zautomatyzowane.
Byłem świadkiem bardzo realnego spadku zatrudnienia w swoim życiu. Zamykanie fabryk, wprowadzanie się konglomeratów, utrata miejsc pracy i wykorzenienie prawdziwej kultury otaczającej tę siłę roboczą. Umiejętności te mają znaczenie kulturowe; jednakże to szczery brak wartości i szacunku dla kultur klasy robotniczej doprowadził do ich zwolnienia. Praca, którą wykonuję, wymaga tej samej pracy – niezależnie od tego, czy metal jest zagięty wokół mojego ciała, który zespawałem, czy też tysiące niewidzialnych szwów, które mogą sprawić, że rzeźba stanie się nieważka. Widok tej pracy zajmującej przestrzeń w galeriach, muzeach i instytucjach artystycznych daje mi poczucie dumy i konceptualną manifestację polityki tożsamości, z której się wywodzi.
Po ukończeniu kursu sztuki i projektowania FETAC w Waterford studiowałam odzież damską w Central Saint Martins, głównie dlatego, że rozumiałam pewną presję klasową, aby ukończyć studia z prawdziwymi umiejętnościami, które można wykorzystać na rynku pracy. Jednak równie ważna była pomoc mojej babci przy haftowaniu krzyżykiem lub bycie świadkiem jej umiejętności i zamiłowania do szycia, a o kolorze nauczyłam się tyle samo o kolorze, pracując z tatą na budowach, co w szkole plastycznej. Nauka jest wpisana w moją pracę i bez formalności związanych z edukacją związek z miejscem, z którego pochodzę, mógłby pozostać taki sam. Język materialny, który znam, nie zmienił się.

Richarda Malone’a, wiersz w ciemności o smutku / filíocht faoi bhrón jako dorchadas, 2023, widok instalacji, Letnia Wystawa Akademii Królewskiej 2023; zdjęcie dzięki uprzejmości artysty i Królewskiej Akademii Sztuk.
Tekstylia odegrały znaczącą rolę w moim doświadczeniu tożsamości. Niosą ze sobą idee sentymentalizmu i nostalgii – zapach, bliskość naszej skóry, intymność dotyku czy flagi, które bez języka potrafią komunikować tożsamość narodową czy regionalną. Reprezentują także role płciowe i przeciwstawne materiały środowisk klasy robotniczej. Mężczyźni pracowali przy betonie, drewnie, gipsie lub metalu w fabrykach lub na budowach; podczas gdy praca kobiet skupiała się na pracach domowych, gdzie byłam świadkiem staranności i kunsztu reperowania lub szycia – obrusu z linoleum, faktury ściereczki, szumu maszyny do szycia.
Jako dziecko, a zwłaszcza jako dorosły, uważam tę różnicę za fascynującą i zagmatwaną, prawdopodobnie dlatego, że nie znalazłem miejsca w żadnym ze światów. Moja tożsamość płciowa nie jest czymś, co uważam za ostateczne, dlatego w mojej pracy opieram się na tych wieloaspektowych doświadczeniach. W całej swojej złożoności mam pewną odmowę polegania na wizualnych tropach związanych ze skrzyżowaniami mojej tożsamości. Byłem świadkiem, jak dziesiątki niezwykle uprzywilejowanych i bogatych ludzi utowarowiły idee munduru, użyteczności, pracy i klasy, aby zakomunikować, że jest to bardziej ugruntowane lub być może, że żyjemy w merytokracji, co oczywiście jest nieprawdą. Zdumiewa mnie, gdy widzę, że kultura, z której pochodzę, staje się fetyszyzowana, co nie jest równoznaczne z jej honorowaniem i szanowaniem.
Szczerze wierzę, że nasze doświadczenia życiowe, praca i rzeczywistość kulturowa – jako osób queer lub osób o zmiennej płci, imigrantów czy klasy robotniczej – są cenne. Moją intencją jest opracowanie języka, który rozpoznaje przemijalność i nakładanie się na siebie naszych tożsamości, odmawiając kategoryzacji. To cichy akt oporu. Pod wieloma względami moje badania mają na celu nadanie sensu czemuś, co jest niewidzialne i złożone. Mamy nadzieję, że ilustruje ważną kulturę tekstyliów, związaną z nią pracę i człowieczeństwo, a także bardzo realny związek tego medium z tożsamością i przeżywanym doświadczeniem inności.
Richard Malone to irlandzki artysta multidyscyplinarny pracujący między Londynem a Wexford.
@Richardmalone